Zgrabne gotują na parze

Gotowanie na parze nudne i niesmaczne? Bzdura! Dzięki niemu potrawy zachowują naturalny smak i konsystencje, a to co ważne dla naszej diety są zdrowe i niskokaloryczne.

Pozbywamy się kilogramów, nie smaku

Generalnie najlepszą formą, w jakiej nasz organizm zwykł przyswajać składniki odżywcze jest ta, najbardziej zbliżona do naturalnej. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich pokarmów, bo ludzki organizm już dawno odzwyczaił się od surowego mięsa czy ryb. Jednak jeśli chodzi o obróbkę cieplną dietetycy są zgodni, im mniej przetwarzania, tym lepiej. Dlatego też gotowanie na parze jest tak doskonałe dla naszego układu trawienia.

Warzywa i mięsa mimo iż nie zostają pozbawione naturalnych składników są smaczne i niezwykle łatwo przyswajalne dla naszego organizmu. A co za tym idzie nasz organizm może je szybko strawić.

Bez soli, bez smaku?

Zastanawiałyście się kiedyś dlaczego różne potrawy wymagają soli, by były smaczne? Weźmy za przykład marchewkę. Jeśli jemy ją na surowo, nie dodajemy do niej soli, ale jeśli już pokroimy ją w kostkę i ugotujemy bez soli nie ma szans.
Dzieje się tak ze względu na proces obróbki cieplnej. Marchewka podczas gotowania w wodzie czy podsmażania pozbywa się części składników odżywczych, w tym smaku, który sprawia, że nie chcemy jej dosalać. Przy gotowaniu na parze nie ma tego problemu, ponieważ warzywa nie są opłukiwane, co za tym idzie smakują prawie tak samo jak na świeżo!

Dlaczego mniej kaloryczne

Jest kilka powodów, dla których posiłki przygotowywane na parze są mniej kaloryczne niż wszystkie inne.

  1. Nawilżenie potrawy – warzywa parowane są nie tylko ciepłe, ale i wilgotne, a to nie wymaga dodawania sosów i licznych przypraw, a jak wiemy wielokrotnie właśnie dodatki są najbardziej kalorycznymi częściami potrawy,
  2. Lekkostrawność – potrawy gotowane na parze nie wymagają przypraw i dodatków, także wszystko z czym musi poradzić sobie nasz żołądek to warzywo czy mięso. A jak wiadomo im mniej obróbki, tym lepsze przyswajanie,
  3. Brak tłuszczu – ponieważ do podgrzania potraw nie potrzeba tłuszczu, pozbywamy się zbędnych składników gotowania już w pierwszym jego etapie.

Nie tylko w parowarze

Naturalnie najłatwiejszym sposobem na dobre i szybkie dania na parze będzie parowar. Co jednak jeśli go nie mamy? Żaden problem, jeśli nie gotujemy na parze codziennie wystarczy zaopatrzyć się sitkowe wkłady, które umieszcza się na dnie garnka. To łatwy sposób na uzyskanie tego samego, co w przypadku specjalistycznych garnków.

Dogotowania na parze zdadzą się:

  • garnki emaliowe o podwójnym dnie (cena: 80-150 zł),
  • nakładki silikonowe na garnki (cena: 70-100 zł),
  • regulowane wkłady wyglądem przypominające rozkładającą się sałatę (cena: 40-60 zł),
  • wkłady do piekarnika (cena: od 100 zł za dwupoziomowe do 350 zł za kilkupoziomowe).

W pełni profesjonalne parowary o kilku funkcjach, np. takie, które mogą uruchomić się po kilkunastu godzinach od włączenia to wydatek od 200 (za najprostsze) do nawet 900 zł.