Sok czy nektar – co wolisz?

Najwartościowsze są soki przygotowane ze świeżych warzyw i owoców. Ale to nie one trafiają do naszych koszyków najczęściej.

Statystycznie każdy z nas wypija rocznie około 16 litrów soków, nektarów i innych napojów pochodzenia owocowego. Najczęściej wybieramy to, co najtańsze. Jak można się domyślać, najtańsze napoje nie są najlepszej jakości.

Pasteryzacja jest powodem, dla którego wiele soków i nektarów może stać na sklepowych półkach ponad pół roku – jak tu więc mówić o zdrowiu? Niestety, jeśli chcemy, by owoce czy warzywa, jakie spożywany w postaci płynnej były wartościowe, najlepiej przygotowywać soki w domu. Ale nie zawsze mamy taką możliwość, jak więc wybierać napoje w sklepie? Przede wszystkim zacząć od dokładnego przeczytania etykiety.

Nektar – napój Bogów

Nektary, które możemy znaleźć na sklepowych półkach niekoniecznie są tym, po co z chęcią sięgnęliby władcy Koryntu. Polskie prawo nie reguluje nazewnictwa, jakie może na swoich opakowaniach stosować producent. Efekt jest taki, że „nektar” czy „sok 100 procent” nie jest tym, czego się spodziewamy.

Gdyby wierzyć, że nektarami mieli się raczyć Bogowie, należałoby się spodziewać, że są to napoje sporządzone z samych owoców, bez dosładzania cukrem czy jego odpowiednikami. Nektar jest de facto gorszym jakościowo produktem niż sok, a to dlatego, że by go wyprodukować, producenci używają zwykłego cukru. Co prawda nektary nie mają w składzie konserwantów, niestety są mocno rozcieńczone wodą i wzbogacone o substancje smakowe. Co za tym idzie, cała siła zawartych w nich owoców zostaje zredukowana.

Najtańsze napoje owocowe

Najlepsze, co możemy z owoców znaleźć na sklepowych półkach to sok jednodniowy, najgorsze – napój. Napoje zawierają aromaty i sztuczne barwniki, które pomagają wydłużyć życie produktu. Niestety napoje zawierają także mnóstwo dodatków, które znacznie obniżają wartość odżywczą płynu. Napoje owocowe są oczywiście tańsze niż nektary i soki, niestety w ich przypadku trudno mówić o prozdrowotnych aspektach.
Mają znacznie więcej cukru i tych składników, które pozwalają czuć nam smak zbliżony do smaku prawdziwego owocu. Dodatki w postaci barwników i wspomagaczy smaku, mają wyłącznie negatywny wpływ na nasze zdrowie. Dlatego im ich więcej na etykiecie, tym gorzej dla nas.