Pyszne makarony w Uki Uki

Do Uki Uki wybierałem się już jakiś czas.  Przyznaję bez bicia – makaron i japonia kojarzył mi się tylko i wyłacznie z ramenem i spodziewałem się czegoś w tym stylu. Jakież było moje zdziwienie… ale o tym później .

Lokal odwiedzamy w godzinach wczesno popołudniowych w sobotę.  Jest pełny, a co ciekawe jakies 60% gości stanowią azjaci (zakładam że Japończycy). To dobrze wróży – kuchnia musi być albo bardzo dobra, albo mocno autentyczna albo jedno i drugie. 

Lokal urządzony prosto, ale bardzo mi się ten styl podoba. Znajdujemy stolik i zaczynamy studiowanie menu. Tu już wiedziałem ze to chyba nie będzie Ramen (który notabene też jest w menu, ale nie jest tu specjalnością). Co więcej menu wydało mi się skomplikowane. Okazuje się że te makaron udon (tradycyjny japoński makaron przygotowywany na miejscu z mąki pszennej, wody i soli) może być miękki, twardy, lub też podawany na ciepło lub na zimno. Troszkę poczułem zagubiony. Ostatecznie decydujemy się na Yasai Gozen (33 zł) oraz na Buta Shabu Udon (30 zł). Jako przystawki zamawiamy dodatkowe warzywa w tempurze, a do picia japońskie piwka Asahi i Kirin (po 12 zł za 0,33 litra).

Przed zamówionymi daniami na nasz stół trafia jeszcze woda (jest gratis), peczniejące wilgotne chusteczki do wytarcia rąk oraz sezam z możdzierzem do samodzielnego ubicia (który wydziela wtedy fantastyczny zapach i dodaje smaku głównemu daniu). Chwilę potem docierają warzywa w tempurze z bliżej nieokreślonym sosem. Są pyszne – chrupiące, ciekawie pokrojone w słupki, a sos dodaje im +10 do smaku. Nie do końca wiedzielismy jak je jeść bo pałeczkami średnio się nam udawało, więc pomogliśmy sobie rękami. Zaostrzyło to nasz apetytna więcej.

I wreszcie docierają udony. mój czyli Yasai Gozen to  bulion rybny z twardym makaronem oraz warzywami w tempurze (grzyby, dynia, słodki ziemniak, cukinia, papryka) podanymi obok oraz dodatkowo imbir i szczypiorek (oraz oczywiście utarty wcześniej sezam)  do doprawienia. Makaron jest pyszny – sprężysty, gruby. Bulion jest pełny smaku. Przyznam jednak ze po zjedzeniu miałem jeszcze ochotę na coś więcej gdyż nie byłem najedzony.

Prawdziwą petardą jest natomiast Buta Shabu Udon czyli rosół wieprzowy  z makaronem udon, karkówką duszoną i cebulą. Jezu jakie to było pyszne. Pierwsze skojarzenie jakie miałem po spróbowaniu to bitki wieprzowe z duszoną do miękkości cebulą. Te danie tak smakuje (pomijając że jest bardziej zupą). Karkówka jest mięciutka, rozływa się wręcz w ustach. Udon również perfekcyjny tyle że twardy i spręzysty (ugotowany al dente). Te danie, w przeciwieństwie do poprzedniego, jest niesamowicie sycące i ciężko je zjeść jednej osobie.  Dla tego dania będe do Uki Uki wracał wiele razy (mam ochotę sprobować też udonu na zimno). 

Podsumowując – pyszna, autentyczna kuchnia japońska. Zdecydowanie polecam.

Uki Uki

ul. Krucza 23/31, 00-525 Warszawa

http://www.ukiuki.pl