Koreanka – koreański popup na Koszykowej

Koreanka to nowa restauracja koreańska w Warszawie. Narazie działa tylko w okreslone weekendy (poczatek czerwca, prawdopodobnie koniec czerwca) ale liczymy że już niedługo na stałe zagości na warszawskiej mapie gastronomicznej. Bo serwuje całkiem smaczne jedzenie.

Ostatnio kuchnia koreańska staje się coraz popularniejsza. Miss Kimchi, Korea Town Rest, wcześniej Shilla zdobyły grono swoich wyznaców i cieszą się sporym powodzeniem. Czy uda się Koreance? Wszystko wskazuje że tak.

Lokal odwiedzamy w sobotę wczesnym popołudniem, więc jestesmy pierwszymi tego dnia goścmi. Szybki rzut okiem na menu wypisanym kredą na tabliny i decydujemy się na kimchi, pierożki gyoza, boczek (samgyeopsal) i wołowinę bulgogi z ryżem oraz napoje koreańskie.

Dania na stole pojawiają się całkiem szybko. Kimchi pyszne. Mogłoby być ostrzejsze ale biorę zakładkę że jest dostosowane pod polskie gusta (co tyczy się też innych dań, skrojone trochę jakby pod polskie gusta). W każdym razie kimchi było tak pyszne że domówiliśmy drugą porcję (swoją drogą 7 zł kosztuje małe, 11 zł duże – te duże nie było takie duże, aż boję się wyobrażać sobie jak wygląda mała porcja). Pierożki Gyoza z mięsem. Smaczne, ale nic specjalnego. Spokojnie można sobie darować. Tutaj nurtuje mnie pytanie czemu akurat pierożki Gyoza które kojarza mi się z kuchnią japońską. A przecież można byłoby podawać pierożki Mandu? 

Czas na dania główne. Wołowina Bulgogi z ryżem i sałatą. Pyszne. Mięso miękkie, lekko słodkawe. Do tego jajko sadzone.  Jedyna uwaga – przydałoby się trochę więcej sosu. Momentami danie wydaje się lekko suche. Ale jest bardzo smaczne i posmakuje każdemu. Prawdziwą rewelacją jest natomiast boczek . Mięciutki, że rozpływa się w ustach, wyrazisty, po prostu pyszny. Danie to mógłbym jeść codziennie i bede na nie wracał. 

Ciekawe w smaku są równiez koreańskie napoje. Próbowaliśmy cynamonowego i ryżowego. Smak ciężko opisać bo jest mocno specyficzny, ale w tym dobrym tego słowa znaczeniu. Warto spróbować.

Spróbować na pewno muszę tez ichnich ramenów oraz wyżej wymienionego boczku w formie kanapki , a także klusków ryżowych Tteokbokki które sa w menu, ale tego dnia były niedostepne. Szykuje się wiec kolejna wyprawa do Koreanki już niedługo.

Werdykt? Krótki – zdecydowanie polecam!

Koreanka

Koszykowa 59 lok 36, Warszawa

https://www.facebook.com/KoreankaKoszykowa/