Fondue serowe i czekoladowe

Fondue to tradycyjny szwajcarski serowy przysmak. Do jego przygotowania potrzebna jest mieszanka trzech serów i kilka dodatkowych składników zwiększających płynność ciepłego sera. Od kilku lat popularność zyskuje również fondue czekoladowe, które nadaje się na deser. Przygotowanie każdego z nich nie jest trudne, wystarczy poznać ich tajniki i wspólnie z gośćmi urządzić smakowitą ucztę

Fondue to danie „maczane”. W specjalnym naczyniu, nad grzałkami najczęściej ze świeczek, umieszcza się składniki dania. Są jego dwie opcje : wytrawna serowa i słodka czekoladowa. Składniki się rozpuszczają i goście skupieni wokół miseczki z płynnym smakołykiem maczają w nim różne dodatki za pomocą długich patyczków i zjadają od razu, na ciepło. Do serowego jak i czekoladowego fondue pasują piwa, wina a nawet mocniejsze trunki. Choć radzimy nie pić dużo alkoholu podczas „maczanych” uczt. Bo trawienie tłustych pokarmów to dla wątroby problem, a w połączeniu z alkoholem to prawdziwy wyczyn, prawie maraton.

Historia fondue

Początkowo danie serowe było przysmakiem szwajcarskich farmerów z Alp, którzy hodowali kozy i owcy. Pod dostatkiem mieli różne serowe przysmaki i to z nich potrafili wyczarować dania proste, a zarazem wykwintne. Nazwa fondue pochodzi od francuskiego słowa fondre, które oznacza topić się. Określenie precyzyjnie oddaje charakter dania. Wszystko można zatopić w fondue, czy to tym wytrawnym czy słodkim. Do końca nie wiadomo kto wymyślił ten smakołyk. Jedna z legend głosi, że pierwsze fondue wykonywały oszczędne szwajcarskie gospodynie, które nie chciały aby twardy i zeschnięty ser się zmarnował. Musi w tym tkwić ziarenko prawy, bo większość „niewyszukanych” dań z różnych kuchni świata było wymyślanych i przygotowywanych z resztek. Tak było w przypadku małopolskiej maczanki, grzanek francuskich czy kotletów z ryb. Inna zaś teoria powstania serowego fondue mówi, że to górale pracujący w Alpach stworzyli danie. Górale zawsze pod dostatkiem mieli wina, sera i chleba. Pewnej zimy odkryli, że roztopione sery w winie smakują świetnie jako dodatek do chleba. W żadnych zapisach o fondue nie ma jego prawdziwej historii, znana jest tylko ogólnikowa data gdy zaczęto fondue przygotowywać wszyscy szwajcarzy. To właśnie w XVII wieku serowy przysmak zyskał prawdziwy rozgłos wśród mieszańców Alp. A od kilku lat zdobywa także Europę, w tym również Polskę. Coraz częściej na różnych imprezach można skosztować serowego lub czekoladowego przysmaku, a niektórych bistro i restauracjach można zaleźć fondue w karcie dań. Do tego niektóre firmy w Polsce specjalizują się w przygotowaniu fondue na dużych zorganizowanych imprezach, można ich wynająć na całą noc za kilka tysięcy złotych. Ale można też przygotować fondue w domu w gronie najbliższych i spędzić miło czas, podczas maczania pieczywa albo owoców w płynnych smakołykach.