El Czori

Lokal El Chori w pawilonach bazarku Lotników przy Wałbrzyskiej znam już od roku czy dwoch. Specjalizuje się w w kuchni argentyńskiej i czilijskiej i prowadzony jest przez Gonzalo z Chile i Cristiana z Argentyny, co gwarantuje autentycznośc kuchni.

El Czori odwiedzałem kilkukrotnie racząc się różnymi wersjami ich kanapek czy to z wołowiną czy  z czoripanami (rodzaj kiełbaski). Zawsze było pysznie. Tym razem postanowiłem przetestować nie kanapki, a pełne danie i spożyć je na miejscu zamiast brac na wynos.

Moim wyborem było CZORRILLANA. W sumie dużo większego wyboru dań , poza kanapkami nie mamy (pozostaje jeszcze stek, Locro – rodzaj zupy i empanady z różnym nadzieniem które pojawiają się co jakiś czas). 

Co to czorilanna? Wg opisu na stronie i w menu : wieprzowina, wołowina, kiełbaska, frytki, jajko sadzone, cebulka, plus sos do wyboru – mają pebre, czimiczuri, bakłażanowy, mani i czilantro. Ja wybieram pebre (kolendra, czosnek, cebulka,czorisekret, sok z cytryny, pomidor) w wersji ostrej.

I tak właśnie jest. Jakieś 10 minut od zamówienia dostaję talerzyk wypełniony zawartością. Na wierzchu jajko sadzone z płynnym żółtkiem które po dotknięciu widelcem pięknie sie rozlewa, poniżej zawartość mięsna i frytki. 

I smakuje to naprawdę nieźle. Mięso jest miękkie, soczyste. Wybrany sos dobrze komponuje się z mięsem i cebulką. Do frytek pewnie dobrałbym coś innego ale danie jest na tyle wilgotne że całość wchodzi pierwszorzednie. Pamiętam jak w dzieciństwie jadłem świeża wieprzowinę smażoną na smalcu z cebulą. I to smakuje podobnie choć oczywiscie jest w tym więcej smaku bo swoje robią sosy. Frytki co prawda zdaje się kupne, ale zrobione na tyle dobrze że sa w środku miekkie, na zewnatrz chrupiące. 

Mi smakowało i z pewnością będe wracał. Całe menu już prawie przerobione (bez żadnych wpadek!) nie pozostaje mi więc innego jak sprobować argentyńskiej wołowiny w ich wykonaniu. O czym z pewnością Was poinformuje. 

El Czori

Aleja Lotników 1, pawilon 141, Bazarek Lotników, 02-668 Warszawa