Cheesburger z Hamburger z Karaibów, Puławska, Warszawa

W zasadzie wybrałem się do nich na Philly Cheese Steak , bo słyszałem o nim wiele dobrego (tzn że kanapka jest pyszna to wiem, ale zastanawiałem się jak smakuje w wydaniu Hamburgera z Karaibów). Niestety, po raz drugi składników brak. To dobra i zła nowina. Dobra bo zakładam że są świeże i rozchodzą się na bieżaco, zła bo znów obszedłem sie smakiem. No nic. Decyduje się na klasykę klasyków. Zwykłego Cheeseburgera (mimo że wybór mają ogromny i każdy znajdzie coś na siebie). Ruchu nie ma dużego więc po oczekiwaniu może 10 minut dostaję swoją tacke.

Burger wygląda … płasko. Ale to moja wina – wziąłem mniejszą wersję bodajże 110 gramową , a ze w Cheesie innych składników za bardzo nie ma więc i burger tak wyglada. Ale dzieki temu łatwiej go zjeść 🙂 Wgryzam się.. i jest .. ok. Aż i tylko ok. W sumie nie mam nic do zarzucenia temu burgerowi ale też nie będę piał jakichs zachwytów. Zresztą w tak klasycznej kanapce cięzko o nowatorskość. Ma smakować i tyle. Mięsa mało więc w kompozycji warzywno-sosowej nie jest mocno wyczuwalne (to moja wina, trzeba bylo brać 250g), ale kiedy już je poczułem to jest smaczne i doprawione, wysmażone tak jak prosiłem (pytają się przy zamówieniu o stopień wysmażenia). Sosy nie do końca moja bajka – mocno klasycznie. Jedni uznają to za zaletę, inni wadę. Nie wiem czy robione samodzielnie ale raczej kupne. Bułka ok – nie rozpadłą się, ale też raczej nie chrupała. Warzywka jak warzywka – świeże i są.  Całość? takie 3+ w skali szkolnej. Smakowało, ale chciałoby się czegoś więcej.

Czy wróce? Wrócę, na Philly ale i na kompozycje bardziej złożone. Szczególnie nęci mnie ostry burger – nazwy nie pamiętam.

 

 Hambuger z Karaibów

Puławska 140, 00-001 Warszawa